– Jak złożyć sziszę?

– Jak przygotować sziszę?

– Jak rozpalić sziszę?

– Co można palić w sziszy i jak to przygotować?

– Jak palić sziszę?

 

Lista pytań, z którą musi zmierzyć się każdy, kto zamierza wstąpić w szeregi adeptów tego rytuału palenia fajki wodnej, a nawet jedynie jeśli tylko chce doraźnie, dla zabawy i towarzystwa spróbować uroków raczenia się tym specjałem – jest znacznie dłuższa. Jednakże, odpowiedzi na te podstawowe pytania są niezbędne, by móc korzystać z własnej sziszy samodzielnie, chociażby dla relaksu w domowym zaciszu.

 

A zatem – jak złożyć sziszę?

 

Wracamy z wakacji w Turcji czy Egipcie, albo zwyczajnie ze sklepu (sklep z bongo) czy paczkomatu i oto mamy naszą zabawkę tyle, że w częściach do złożenia, bo tak łatwiej i bezpieczniej dla niej w transporcie. My za to musimy zmierzyć się z nie lada wyzwaniem, bo w naszej paczce mamy:

1 – szklany pojemnik na wodę

2 – metalową lub porcelanową część do rozprowadzania dymu

3 –  talerzyk na popiół, który nie pasuje do żadnej kombinacji

4 – część ceramiczną, czasem metalową, najprawdopodobniej do obsługi węgla i tytoniu

5 – jakieś sitka, węgielki i szczypce

6 – wąż z ustnikiem wykonany z tworzywa o nieznanym składzie

7 – maziowatą substancję o dziwnej konsystencji i zapachu (być może tytoń lub jakąś mieszankę do palenia).

I wszystko to trzeba połączyć w funkcjonalną i sprawnie działającą całość. Zatem do dzieła! Zaczynamy od szklanego pojemnika na wodę i mocujemy do niego część metalową z gumową uszczelką, którą wpasowujemy jak najściślej. Następnie na część metalową wkładamy talerzyk na popiół, którego wcześniej nie dawało się do niczego dopasować. Część ceramiczną lub metalową (prawdopodobnie do obsługi węgla i tytoniu) zakładamy na metalową część do rozprowadzania dymu i mocujemy wąż z ustnikiem lub dwa węże, jeśli nasz model je posiada. Ważne, by całość była szczelna i nie przepuszczała powietrza lub dymu poza drogami przeznaczonymi do ich transportu.

Nasza szisza jest złożona i kompletna, zatem czas przygotować ją do pierwszego palenia.

 

Jak przygotować sziszę?

Do szklanego pojemnika należy nalać wodę – mniej więcej 2/3. Zbyt duża ilość wody może powodować przedostawanie się wody do węża, a z niego do ust razem z dymem. Następnie do szklanego pojemnika wkładamy korpus fajki, czyli porcelanową lub metalową część do rozprowadzania dymu. Łączymy obie części albo za pomocą uszczelki na wcisk, albo skręcamy za pomocą gwintu – w zależności od typu sziszy i rodzaju zastosowanych połączeń. Teraz nabijamy cybuch tytoniem lub melasą dowolnej kompozycji.. Szisza złożona i przygotowana do palenia, a zatem –

Jak rozpalić sziszę?

 

Dlaczego prawidłowe rozpalenie fajki wodnej ma takie znaczenie? Zapytamy eksperta w takim miejscu jak sklep z bongo! Odpowiedź jest prosta: korzystanie z nieprawidłowo rozpalonej sziszy nie jest przyjemnością, a w wielu przypadkach w ogóle uniemożliwia palenie fajki, stając się źródłem dyskomfortu zamiast spodziewanej przyjemności.

Zasadnicze elementy prawidłowego rozpalania sziszy to: nabijanie cybucha, nakładanie węgla na cybuch i podłączenie węża. Prawidłowo nabity cybuch nie może być ubity, ale równo ułożony. Istotne jest, by pomiędzy liśćmi tytoniu następowała swobodna cyrkulacja powietrza. Ma to zasadniczy wpływ na jakość całego procesu palenia; uzyskiwania właściwego aromatu i smaku spalanej mieszanki. Tytoń czy inna nałożona melasa nie może dotykać ani sitka, ani fajki, by nie dochodziło do przypalania i tworzenia się nadmiernej ilości nagaru. Po nabiciu cybuch przykrywamy sitkiem bądź podziurkowaną, srebrną folią aluminiową, która musi być dobrze naciągnięta. W nakładaniu węgla na cybuch zasadnicze znaczenie ma rodzaj stosowanego węgla. Jeśli jest to węgiel samorozpalający, należy pamiętać o tym, że ze względu na jego silną woń wydobywającą się w trakcie rozpalania, powinien być położony na cybuchu dopiero po jego wypaleniu. Przy podłączeniu węża należy zwrócić szczególną uwagę na szczelność i kilkukrotnie zaciągnąć się, aż do momentu pojawienia się dymu.  No właśnie – a czym właściwie się zaciągamy?

 

Czyli, co można palić w sziszy i jak to przygotować?

 

Palenie sziszy stwarza możliwość eksperymentowania i poznawania wielu nowych smaków. Smakowe tytonie w jej przypadku to standard – oferuje je sklep z bongo, ale oczywiście oprócz klasycznego tytoniu można kupić lub zrobić samemu również melasę nie zawierającą nikotyny. Dzięki temu z sziszy korzystać mogą również osoby, które pragną rzucić palenie, a także niepalący, którzy jedynie okazjonalnie chcą zapalić w towarzystwie.

Sprzedawany w sklepach tytoń do sziszy to specjalnie preparowany produkt, zmieszany z melasą, z dodatkiem jakiegoś aromatu. Najczęściej są to aromaty owocowe, ale dostępne są również bardziej wysublimowane smaki mięty, jagód leśnych, róży, kawy cappuccino, Coca coli lub energetycznego napoju i wszelkie inne, dostosowywane na życzenie dla indywidualnego użytkownika. Każdy producent tytoniu do tych fajek wodnych ma w swojej ofercie od kilkunastu do kilkudziesięciu smaków.

Wymyślny i dobrej jakości tytoń do sziszy można przygotować we własnym zakresie i sposobem domowym. Do ulubionego gatunku tytoniu dokupuje się melasę i pożądany aromat. Po właściwym wymieszaniu otrzymujemy zwartą, wilgotną masę, która nie będzie się palić, a żarzyć i wydzielać duże ilości dymu.

 

A jak palić sziszę?

 

Odpowiedź jest prosta – tak, by dostarczała pełnej satysfakcji, sprawiała najwięcej radości, zadowolenia i była źródłem autentycznego relaksu. Palimy ją więc z czcią i bardzo wolno. Znając i stosując odpowiedzi na postawione pytania – mamy to zagwarantowane.